Miesięczne archiwum: Kwiecień 2017

泼水节, czyli chiński śmigus-dyngus

Ucząc się chińskiego, studenci sinologii dowiadują się sporo o świętach i zwyczajach Państwa Środka. Tłumacząc nam swoje tradycje, chińscy wykładowcy zwykle wypytują też o to, czym wyróżnia się na tym polu Polska. I tutaj czasem pojawia się problem.

Dla Chińczyka każdy kraj i region powinien się czymś wyróżniać, i najważniejsze są tutaj trzy kwestie: jedzenie, zakupy i wydarzenia. Każde miejsce powinno mieć jakiś lokalny przysmak do zjedzenia, lokalny produkt do kupienia, i lokalne święta i obrzędy, które można pooglądać lub wziąć w nich udział. W przypadku Polski z dwoma pierwszymi punktami nie ma problemu: nasza wódka i bursztyn cieszą się sporym powodzeniem wśród chińskich turystów. Czym jednak wyróżniamy się w kwestii świąt i zwyczajów? Większość z nich dzielimy z innymi krajami chrześcijańskimi. Jeśli chodzi o tradycje charakterystyczne tylko dla nas, ewentualnie nas i kilku ościennych słowiańskich krajów, przychodzą na myśl przede wszystkim trzy: topienie Marzanny, Andrzejki i śmigus-dyngus.

Gdy jednak pełni dumy ze swojej kultury wyjaśnimy Chińczykowi na czym polega śmigus-dyngus, zwykle odpowiedź będzie brzmiała: – w Chinach też mamy takie święto!

f04da2db148412d6fb7d53

Święto Songkran w stolicy regionu Xishuangbanna. źr. China Daily

To prawda. Nie jest to jednak chińskie święto. Mowa o Songkran, czyli Nowy Rok, obchodzony dziś (13 kwiwtnia) w Tajlandii, Laosie, Birmie i innych krajach Indochin. Aby uczcić nadejście nowego roku, świętujący oblewają się nawzajem wodą, i to na dużo większą skalę niż podczas naszego dyngusa 😉 Songkran obchodzony jest także w najbardziej wysuniętej na południe części kontynentalnych Chin, czyli w regionie Xishuangbanna (czyt. Śiszłanbanna). W Chinach nazywany jest 泼水节, czyli święto pryskania wodą.

Położenie regionu Xishuangbanna na mapie Chin. źr. Wikipedia

Większość mieszkańców regionu Xishuangbanna to mniejszości narodowe, z których największa to Dajowie, lud blisko spokrewniony z Tajami i Laotańczykami. Podobnie jak ich kuzyni z południa, Dajowie wyznają Theravadę, czyli jedną ze szkół Buddyzmu, obchodzą także Songkran.

Święto Songkran w Jinghongu, stolicy Xishuangbanny. źr. baidu.com

Dajowie posługują się własnym językiem z grupy tajskiej. Xishuangbanna oznacza w nim dwanaście miast. Używa się tu pisma przypominajacego krzyżówkę birmańskiego i tajskiego. Region posiada autonomię w ramach prowincji Yunnan, a jego rząd w kwestiach demograficznych stosuje tzw. plan 333 (三三三计划). Maon na celu zachowanie równowagi etnicznej w regionie: Chińczycy narodowości Han, Dajowie oraz wszystkie inne mniejszości razem wzięte mają stanowić po 1/3 ludności. Póki co plan wydaje się działać.

cam03591

Szyld warsztatu samochodowego. Napis w pismach chińskim oraz dajskim. źr. archiwum Pracowni

cam03601

Rzeka Lancang, czyli środkowy bieg Mekongu. źr. archiwum Pracowni

Xishuangbanna jest, obok wyspy Hainan, najbardziej tropikalną częścią Chin. Położona na południe od zwrotnika Raka w dolinie rzeki Mekong (lub Lancang, jak nazywany bywa ten odcinek jej biegu). Porośnięta tropikalnym lasem deszczowym, jest jedynym miejscem w Chinach, gdzie na wolności można spotkać słonie. Gorący klimat, niespotykana w innych częściach kraju fauna i flora oraz bogactwo kulturowe mniejszosci narodowych sprawiają, że region ten jest popularnym celem wycieczek Chinczyków. Turyści oblegają stolicę regionu, Jonghong, szczególnie podczas święta Songkran, najlepiej więc nie planować wyjazdu do Xishuangbanny w kwietniu.

Na zdjęciach poniżej: Jonghong, stolica Xishuangbanny. Zdjęcia pochodzą z archiwum Pracowni.

cam03609 cam03612 cam03613 cam03618cam03588